Pandemiczny areszt domowy

Doczekaliśmy się! Po 3.5 tygodnia możemy wychodzić z domu już wszyscy. Mała WIELKA sprawa.

Jako dorośli o wiele lepiej jesteśmy w stanie zrozumieć sytuację pandemii niż dzieci, a mimo to jest nam nieraz baaardzo trudno i towarzyszą nam skrajne uczucia. Czy wiemy i rozumiemy jak Dzieci przyjmują aktualną rzeczywistość? Co czują?

Wydawało mi się, że przez czas zamknięcia przepracowaliśmy w domu temat, więc wczoraj wieczorem zaskoczyło mnie, gdy moja starsza Córka, na informację, że jutro możemy w końcu wyjść z domu, zaczęła rozpaczliwie płakać, że na pewno już nigdy na dwór nie wyjdziemy, że sanepid nas nie wypuści nigdy. Skąd taka reakcja?

Pamiętajmy, że dzieciom czas płynie inaczej, nieraz tydzień to dla nich wieczność. Ten czas 3.5 tygodnia ciągnął już się dzieciom niemiłosiernie. Mimo licznych próśb i apeli o wyjście, nie wyszliśmy. Można spojrzeć na to, że jako mama nie odpowiadałam na potrzeby sygnalizowane przez dzieci. Starałam się oczywiście je zaopiekować, tłumaczyć, przytulać, koić, ale jednak nie dałam tego, o co prosiły. Po takim długim czasie komunikat pt. "jutro wychodzimy", wydaje się być czymś nierealnym. Płacz i rozpacz, że to niemożliwe, chronią przed potencjalnym rozczarowaniem, że to się jednak nie uda. Bo istnieje jakaś instancja, która ma nad nami kontrolę i za nas decyduje co możemy, a czego nam nie wolno. Jest to też upuszczenie nagromadzonego napięcia, żalu jakie dziecko nagromadziło sobie. Również napięcia płynącego z lęku związanego z chorowaniem i wirusem, który dopadł naszą Rodzinę.

Myślę teraz o wszystkich Dzieciach tak długo zamkniętych na zdalnym nauczaniu, o tym, jak trudno im musi być emocjonalnie. Bez rówieśników, z ograniczonym dostępem do relacji, często też bez aktywności na świeżym powietrzu.

Rozmawiacie ze swoimi Dziećmi? Jak im jest, jak się czują? Rozmawiajcie! Próbujcie! Nawet jeśli to wydaje się trudne, bo sami czujecie lęk, niepewność, i nie wiecie kiedy sytuacja ulegnie zmianie. Rozmawiajcie, bo dzięki temu w tej trudnej rzeczywistości, możecie być bliżej siebie. Dajcie znać, jak Wam idzie i jakiego wsparcia Wam potrzeba.

Aktualności

Blog