Psychoterapia to z greckiego leczenie duszy (psyche = dusza i therapein = leczyć). Leczenie duszy różni się od leczenia ciała, bo jego podstawą jest kontakt międzyludzki. Relacja, która pozwala zobaczyć jak funkcjonujemy i co możemy zmienić, by było nam w życiu lepiej.

Studia podyplomowe z samego siebie
Przeczytałam kiedyś, że psychoterapia jest jak studia podyplomowe z samego siebie. Coś w tym jest, bo terapia pozwala uczyć się siebie, co nieraz jest trudne i bolesne. Odkrywane jest coś, czego nie chcemy widzieć, co boli. Dostrzegamy mechanizmy naszych działań, motywy, z których wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy. Potrzeba czasu, by to zaakceptować i wprowadzić zmiany. Na szczęście, w terapii można odkryć nie tylko to, co trudne, ale i to co piękne. Coś, co jest źródłem naszej siły, energii. Coś, co sprawia, że dobrze nam jest z samym sobą i z czasem pozwoli siebie samego polubić i pokochać.
Piękny prezent
Usłyszałam ostatnio, że terapia to jest najpiękniejszy prezent jaki można sobie samemu podarować. Tak, ale jest to prezent, do którego trzeba też dojrzeć, by umieć go przyjąć i odpakować, by być na niego gotowym. Łatwo napisać, trudniej doświadczyć. Perspektywa pójścia na terapię może przerażać i budzić opór. Myśl o tym, że o swoich trudnościach i sprawach osobistych mamy rozmawiać z obcą osobą może budzić lęk. Cóż mam napisać? Pewnie tak będzie. Też tego doświadczyłam. I terapeuta też, gdy rozpoczynał swoją terapię. (Każdy psychoterapeuta musi przejść najpierw swoją terapię, po to, by umieć oddzielać to co własne od tego co wnosi osoba, której pomaga).
Na spokojnie
Decyzja o terapii może kiełkować pomału. Może temu towarzyszyć przeczesywanie Internetu w poszukiwaniu informacji o rodzajach terapii i kompetentnych psychoterapeutach. Nieraz szuka się kogoś „z polecenia”. Ważne jest, by mieć świadomość, że terapię poprzedzają konsultacje – czyli czas kiedy spotykamy się z terapeutą, by omówić wstępnie nasze trudności, oczekiwania. Jest to też czas gdy możemy wysondować, czy ten konkretny terapeuta „jest dla nas”. Czy czujemy, że będziemy mogli mu zaufać. Dopiero po konsultacjach obie strony podejmują decyzję o ewentualnej dalszej współpracy.
Leczenie duszy
Myślenie na temat terapii zmienia się w ostatnim czasie. Ludzie mają większą świadomość, że mogą uzyskać pomoc i zmienić swoje życie na lepsze. Mówi się o tym, że psychoterapia jest dla ludzi, nie ma już stygmatyzacji związanej z szukaniem pomocy. Ten, który choruje na ciele, idzie do lekarza. Gdy boli go ząb idzie, do dentysty i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Na złamaną rękę jest gips, a na złamaną duszę – oczyszczająca rozmowa.
Ten tekst pochodzi z mojego bloga psychofotografia.pl.